IV Liceum Ogólnokształcące im. dra Tytusa Chałubińskiego w Radomiu

Wymiana młodzieży Radom – Sonthofen - sprawozdanie z wycieczki (lipiec 2009)

2009-09-11

Wycieczka jest jednym z najsympatyczniejszych momentów w życiu ucznia. Dlatego my – wymianowicze – grupa składająca się z szesnastu chałubińszczaków i dwóch nauczycielek pani Renaty Leszczyńskiej oraz pani Edyty Wachowicz - z zapałem i ochotą wyruszyliśmy 6 lipca na wakacyjną przygodę do Niemiec.

Wszystko rozpoczęło się punktualnie, zgodnie z planem. Pierwszy przystanek – Kielce. Po ok. dwóch godzinach czekania na dworcu, wsiedliśmy do autobusu, który miał zawieźć nas do Monachium. Po stolicy Bawarii tułaliśmy się metrem, aby później wsiąść do pociągu zmierzającego do Sonthofen. To właśnie w Monachium zaczyna się cała przygoda. Duże, nowoczesne i znane miasto różniło się od naszego małego Radomia. Pomimo wczesnej godziny (ok. godz. 6 rano) mieliśmy w sobie tyle energii i zapału, że nie przeszkadzał nam ciężar naszych walizek. Po kilku godzinach podróży dotarliśmy do celu, do małego, górskiego, niemieckiego miasteczka. Niemieckie rodziny przyjęły nas bardzo serdecznie. Po krótkim odpoczynku spotkaliśmy się wszyscy na wieczorku powitalnym. Zabawa była przednia.

Następnego dnia zostaliśmy miło przywitani przez dyrektora szkoły i burmistrza, uczestniczyliśmy również w zajęciach dotyczących regionu Allgau, a po południu zwiedziliśmy browar Zötler. Wszystkim podobała się przygotowana prezentacja tego miejsca, a bariera językowa nie stanowiła problemu dzięki naszej sorce Leszczyńskiej, która tłumaczyła wykład przewodnika. Wieczorem nasi niemieccy partnerzy zabrali nas na kręgle. Bawiliśmy się znakomicie. Gra integrowała wszystkich uczestników wymiany. Późna pora niosła za sobą jednak pewne skutki.

Następnego dnia byliśmy tak zmęczeni, że podczas wędrówki po przełęczy Breitachklamm rozdzieliliśmy się i część grupy zabłądziła. Jednak dzięki sprawności naszych przewodników, dotarliśmy cali i zdrowi do celu, a do Sonthofen wróciliśmy autobusem. Kolejnym punktem programu był wyjazd do Obersdorfu. Na miejscu zwiedziliśmy skocznię narciarską oraz miasto.

10 lipca pojechaliśmy pociągiem do Monachium. Zwiedzaliśmy największe i najsłynniejsze miasto Bawarii, stolicę tego regionu i podstawę klubu piłkarskiego. Niemieckie München było wspaniałe. Wysokie budynki, ruchliwe ulice - wszystko zadbanie i efektowne. Po południu odwiedziliśmy Muzeum Niemieckie. Było ono jednak zbyt duże, by zwiedzić je w całości. Około godziny 18 poszliśmy na kolację do znanej restauracji, a następnie wróciliśmy do Sonthofen.

W sobotę razem z naszymi niemieckimi partnerami pojechaliśmy do Kempten na zakupy. W dużej galerii handlowej spędziliśmy cały dzień, a wieczorem udaliśmy się do klubu w Sonthofen. Na dyskotece mogliśmy zaprezentować nasze talenty taneczne i poznać niemieckie piosenki. Nasi niemieccy koledzy nauczyli nas refrenu jednej z piosenek, która później stała się przebojem całej wymiany.

Niedzielę spędziliśmy w Wesołym miasteczku. Jednak w drodze do niego wsiedliśmy do złego pociągu i przypadkowo znaleźliśmy się w Augsburgu. Tam zjedliśmy obiad i skierowaliśmy się ku miejscu wspaniałej zabawy. Przeżycia w miasteczku frajdy i adrenaliny były niesamowite. Opuszczaliśmy to miejsce z niezapomnianymi wrażeniami i niezliczoną ilością zdjęć.

Następnego dnia odbyliśmy podróż do baśniowego zamku Neuschwanstein. Poznaliśmy jego historię, zwiedziliśmy wnętrze i kupiliśmy pamiątki. To urokliwe miejsce zaskarbiło sobie nasze uznanie, a ciekawa przeszłość pokrytych freskami ścian przykuła naszą uwagę.

We wtorek uczestniczyliśmy w zajęciach szkolnych. Zapoznaliśmy się z niemieckim systemem nauczania. Po południu natomiast wyruszyliśmy pieszo do schroniska Schwarzerberg. Wędrówka była tak męcząca, że po dotarciu na miejsce nie mieliśmy na nic siły. Na całe szczęście nocowaliśmy w schronisku. Rano, już wypoczęci zeszliśmy z gór bez problemu.

Wieczorem uczestniczyliśmy we wspaniałym wieczorku pożegnalnym, na którym odbył się mecz piłki siatkowej, poczęstunek oraz dyskoteka.

Nazajutrz wszyscy spotkaliśmy się w restauracji, a stamtąd udaliśmy się prosto na dworzec kolejowy. Pożegnaniom nie było końca. Wszyscy obdarowywali się uśmiechami, komplementami, podziękowaniami i uściskami.

Po całym dniu podróży dotarliśmy do Radomia i tak zakończyła się nasza przygoda w Niemczech. Do Polski zabraliśmy ze sobą dużo wspaniałych wspomnień oraz mnóstwo zdjęć.

Od wymiana
Od wymiana
Od wymiana
Od wymiana
Od wymiana
Od wymiana
Od wymiana

Dane kontaktowe:

adres: ul. Mariacka 25 26-600 Radom
tel/fax. 048 362 74 85